Kiedy dawno dawno temu zobaczyłam tę pizzę na śniadaniowym blogu Marty, wiedziałam, że koniecznie muszę jej kiedyś spróbować. Nie wiem tylko dlaczego to "kiedyś" nastąpiła dopiero teraz. To spotkanie moich dwóch kulinarnych miłości - pizzy i jajek. Ciasto przygotowałam w sobotę wieczorem, a w niedzielę rano (no, powiedzmy bardziej w południe) szybko przygotowałam składniki i za chwilę pizza była gotowa.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą boczek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą boczek. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 9 lutego 2015
poniedziałek, 8 września 2014
Omlet z pieczarkami i boczkiem
Gdybym miała jeść codziennie rano jedną rzecz, to pewnie wybrałabym jajka. Zresztą, chyba tak właśnie jest. Bez gdybania. Czasem wyłamię się z jakąś owsianką, koktajlem, ale do jajek wracam bardzo chętnie. Dzisiaj jedna z moich ulubionych pozycji śniadaniowych - prosty, wytrawny omlet z dodatkiem boczku i pieczarek.
piątek, 2 maja 2014
Szparagi zapiekane w boczku z jajkiem sadzonym
Sezon szparagowy uznaję za rozpoczęty! Postanowiłam, że w końcu muszę zapoznać się ze szparagami bliżej - tyle szumu w okół nich co wiosnę. Nie mogło mnie to ominąć. Wsiadłam ostatniego dnia kwietnia na rower i przywiozłam z targu cały kosz wiosennych smakowitości (jeśli śledzicie mnie na Instagramie, to na pewno wiecie!), w tym szparagi właśnie. Poszperałam w książkach i oto co zaproponował mi Jamie na wczorajsze śniadanie - zamieniłam tylko jajko na miękko na sadzone. To jak, kto się skusi?
poniedziałek, 16 grudnia 2013
Tarta z porem i boczkiem
Zrobienie tej tarty po raz pierwszy było rzeczą szczególną. Była to moja pierwsza tarta w ogóle, a poza tym było to niesamowite odkrycie. Otworzył się przede mną świat cudownych wytrawnych tart zwanych kiszami czy też quiche. Przyjemne okazało się ich przyrządzanie, a później oczywiście degustowanie. No i częstowanie innych. Po drodze próbowałam między innymi tarty ze szpinakiem i wędzonym łososiem czy z cukinią i boczkiem, ale to właśnie do tej pierwszej, porowej, wracam najchętniej. Właściwie to nie wiem dlaczego ta wersja wytrawnej tarty ląduje na blogu dopiero teraz. Spróbujcie jej koniecznie :)
środa, 4 września 2013
Tarta z cukinią i boczkiem
W zeszłym roku polubiłam cukinię na nowo - byłam do niej nieco uprzedzona, ale dałam jej drugą szansę. Na koniec sezonu przygotowałam pasztet z cukinii. W tym roku na dobre zagościła w moim letnim menu. Wzbogaciłam nią niejedno leczo, grillowałam, a nawet dodałam do pizzy! Teraz wylądowała w wytrawnej tarcie w towarzystwie sera i boczku.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)





