smakocie.blogspot.com
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...


Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przekąski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przekąski. Pokaż wszystkie posty

środa, 19 lutego 2014

Paszteciki z kapustą i grzybami

Zatęskniłam ostatnio do zimowych, a może wręcz bożonarodzeniowych smaków. Kapusta z grzybami chodziła za mną od dawna, aż w końcu w moje ręce wpadł ten prosty przepis. Drożdżowe, rumiane paszteciki z aromatycznym farszem, koniecznie podane z czerwonym barszczem! Smakowały, nasyciły, ale mi ciągle mało. Następne chyba będą pierogi ;)


czwartek, 9 stycznia 2014

Domowy paprykarz szczeciński

Paprykarz szczeciński to kultowa rybna puszka, której historia sięga lat 60. XX wieku. Wszystko zaczęło się w Szczecinie, a pierwowzorem było afrykańskie danie czop-czop. Paprykarz szczeciński w wersji domowej to smaczny dodatek do pieczywa przygotowany na bazie wędzonej makreli i dodatków. 


poniedziałek, 16 grudnia 2013

Tarta z porem i boczkiem

Zrobienie tej tarty po raz pierwszy było rzeczą szczególną. Była to moja pierwsza tarta w ogóle, a poza tym było to niesamowite odkrycie. Otworzył się przede mną świat cudownych wytrawnych tart zwanych kiszami czy też quiche. Przyjemne okazało się ich przyrządzanie, a później oczywiście degustowanie. No i częstowanie innych. Po drodze próbowałam między innymi tarty ze szpinakiem i wędzonym łososiem czy z cukinią i boczkiem, ale to właśnie do tej pierwszej, porowej, wracam najchętniej. Właściwie to nie wiem dlaczego ta wersja wytrawnej tarty ląduje na blogu dopiero teraz. Spróbujcie jej koniecznie :) 



czwartek, 12 września 2013

Roladki z tortilli z trzema nadzieniami

Te małe roladki to nie tylko pyszne kompozycje smaków, ale i wspaniałe kompozycje kolorystyczne. Finger food - do tej kategorii śmiało można je zaklasyfikować. Każda z nich to jeden spory kęs. Idealnie sprawdzą się jako przekąska na domówkę, a nawet jako bardziej wymyślna forma kolacji czy przekąski na domowy seans filmowy. Możecie tworzyć dowolne kombinacje albo po prostu skorzystać z moich propozycji! :)

środa, 4 września 2013

Tarta z cukinią i boczkiem

W zeszłym roku polubiłam cukinię na nowo - byłam do niej nieco uprzedzona, ale dałam jej drugą szansę. Na koniec sezonu przygotowałam pasztet z cukinii. W tym roku na dobre zagościła w moim letnim menu. Wzbogaciłam nią niejedno leczo, grillowałam, a nawet dodałam do pizzy! Teraz wylądowała w wytrawnej tarcie w towarzystwie sera i boczku.


piątek, 26 lipca 2013

Owsiane batoniki z masłem orzechowym

Peanut butter oatmeal bars 
[scroll down for English version]

Przerwa w pracy - wyraźnie pachnąca zarumienionym masłem orzechowym. Pełna smakoci i dobroci. Część, aby było pożywnie, część - z czystego łakomstwa. No i przede wszystkim dla chrupania! Nie chodzi przecież tylko o to, żeby coś przegryźć, ale żeby też pochrupać. W roli składnika chrupiącego idealnie sprawdziły się prażone ryżowe płatki, które zawsze chciałam mieć, a nie mogłam nigdzie dostać. Aż w końcu pojawiły się w ramach tygodnia amerykańskiego w Lidlu. Z tej samej okazji dostałam do wypróbowania także orzechy pekan i masło orzechowe. Wersję crunchy pożeram łyżeczką, gładką - pakuję do ciast i batonów! Jak już zgromadzicie komplet składników, zróbcie tę wdzięczną przekąskę i weźcie do pracy, na piknik, w podróż - mniam!


piątek, 5 lipca 2013

Ogórki małosolne

Kiedyś w moim rodzinnym domu na zimę przygotowywało się przynajmniej kilkanaście sporych słoików pełnych kiszonych ogórków. Później moja mama odeszła od tego zwyczaju, ale za to w czasie lata pojawiał się wielki słój pełen ogórków małosolnych. W tym roku przejęłam ten zwyczaj i przygotowałam swoją własną porcję ogórków. Poza tym trudno było się powstrzymać, bo z wielu blogów ogórki małosolne krzyczały i prosiły, żeby je zjeść! Zauważyłam, że sposoby przygotowania ogórków różnią się w szczegółach, ja postanowiłam trzymać się przepisu mojej mamy. Do dzieła!


wtorek, 21 maja 2013

Tarta ze szpinakiem i wędzonym łososiem

To druga kombinacja smaków jaką zdecydowałam się wypróbować, po tym jak pokochałam piec wytrawne tarty. A była to miłość od pierwszego upieczenia. Ciasto wyszło idealne - kruche, ale nie nazbyt. Trzymało w ryzach całe nadzienie, nie sprawiając kłopotów przy krojeniu. W dodatku pozwalało się podjadać, po tym jak odkroiłam jego nadmiar z brzegów naczynia. Maślany pyszny spód. A nadzienie? Zdecydowany smak wędzonego łososia w towarzystwie pozostałych składników jakby łagodnieje, wybija się szpinak - nie tylko wizualnie. Całość smakuje wyśmienicie - na ciepło i na zimno.


piątek, 9 listopada 2012

Chipsy z tortilli, czyli coś do pochrupania

Coś do pochrupania. Przydałoby się, tak po prostu. Żeby podjeść na filmie, przy spotkaniu ze znajomymi czy podczas pasjonującej nocnej pracy nad projektem. Czasem się chce. Lepiej wtedy wybrać domowe chipsy z (najlepiej domowych) tortilli, niż sklepowe ziemniaczane chipsy, paluszki czy słodkie draże. Zasada jest prosta - less is more. I nawet nie chodzi o to, że wskazany jest umiar w podjadaniu. Warto wybrać coś, z czego nie sączy się tłuszcz wraz z solą, cukrem i ulepszaczami. No to chrup!

czwartek, 18 października 2012

Quesadille z salsą

Quesadille kusiły mnie od dawna. Zaglądając do książki Nigelli zawsze zachwycałam się ich prostotą i wzorem z ciemnych prążków, które były obietnicą przyjemnego spieczenia. Kiedy w moje ręce wpadła patelnia grillowa Mitra firmy Neoflam, nie miałam wątpliwości co na niej przyrządzę. Zawsze uwielbiałam na różny sposób zawijać tortille, ale od teraz chyba najchętniej będę je po prostu składać i opiekać na grillowej patelni! Zobaczcie sami jakie to proste i przyjemne.

wtorek, 25 września 2012

Paszteciki z farszem grzybowym

Rodzinne święta sprzed lat. Trzy pokolenia przy wspólnym stole. Paszteciki są bardzo proste, ale stanowią dla mnie ważny element wspomnień, które z przyjemnością przywołuję zamykając pyszny farsz w płatach ciasta. Delikatna lekka i rumiana skorupka skrywa aromat pieczarek z nutą leśnych grzybów i cebuli. Barszcz czerwony do kompletu to mus! Może to trochę dziwne, ale ja już czekam na grudzień i święta :)


poniedziałek, 17 września 2012

Pasztet z cukinii

Przyznam, że dawno dawno temu zraziłam się do cukinii przez prostą potrawę, która wtedy wyjątkowo mi nie zasmakowała. Na szczęście od niedawna odkrywam to warzywo na nowo. A to dzięki wszelkim inspiracjom wokół, w tym dzięki moim znajomym, którzy niedawno przygotowali wspaniałą kolację właśnie z cukinią w tle. Sama byłam zdziwiona, jak to wszystko mi smakowało. Na stole znalazł się między innymi ów pasztet. Polecam! :)

piątek, 31 sierpnia 2012

Ekspresowe paluchy serowe i najprostszy dip świata

Chyba każdy czasem lubi coś pochrupać. Tym bardziej, jeśli to coś właśnie zostało wyjęte z piekarnika, jest lekko ciepłe i cudnie pachnie serem oraz przyprawami. Paluchy leniuchy, można by rzec. Ich przygotowanie to łatwa i przyjemna sprawa, a to za dzięki jednemu z niewielu gotowców, z których korzystam. Ciasto francuskie! Wystarczy nadziać, zawinąć i upiec. A takie paluchy to świetna przekąska na imprezę albo na miły filmowy wieczór pod kocem. Aha, nie krępujcie się i jeśli macie ochotę, zróbcie od razu z podwójnej porcji.

piątek, 24 sierpnia 2012

Tzatziki - z czym to się je?

Tzatziki zwane cacykami czyli grecki, trochę może niepozorny z wyglądu, smakoć. Ogórkowe orzeźwienie i przyjemna kwaskowata świeżość jogurtu greckiego podkręcone charakterystyczną ostrością czosnku. Kojarzy się może z  letnim grillowaniem, ale to tak prosty i uniwersalny dodatek, że tylko od waszej wyobraźni zależy do czego go użyjecie. Poniżej moje propozycje. A Wy, z czym jecie swoje tzatziki?

poniedziałek, 7 maja 2012

Zostały ziemniaki z obiadu?

Irish potato cakes - scroll down for English

Uwaga, będzie pouczenie. Ziemniaki są na drugim miejscu w rankingu najczęściej marnowanych produktów żywnościowych. Kochane kartofelki? Niemożliwe... a jednak! Na szczęście mogą być przetworzone i to w bardzo smaczny sposób. Poniżej jeden z pomysłów - bardzo proste, zaledwie trójskładnikowe placuszki. Chociaż powiem Wam szczerze, że dla tych placków ziemniaki warto ugotować specjalnie, a na obiad przyrządzić jedynie tyle, ile zjecie. Ja tak właśnie zrobiłam!

Oprószone cukrem są pycha!

poniedziałek, 16 kwietnia 2012

Ryba po grecku i... usprawiedliwiam się

Breaded fish with braised vegetables - scroll down for English

Usprawiedliwiam się, bo ostatnio, jak pewnie część z Was zauważyła, moja blogowa aktywność nieco spadła. Zaniedbałam trochę odwiedziny innych blogów i komentarze, zmniejszyła się też częstotliwość zamieszczania postów. Tak zapewne będzie przez najbliższe parę tygodni, ale to tylko tymczasowe zaniedbanie! ;) Na gotowanie czy też pieczenie, a w tym także na nowe pomysły zwyczajnie brakuje mi ostatnio czasu. Przede mną kulminacyjna część naukowych zmagań związanych z ukończeniem edukacji akademickiej i to one są wszystkiemu winne (a właściwie ja jestem winna, bo wcześniej się z nimi skutecznie nie uporałam). Mam nadzieję, że szybko sobie z nimi poradzę, liczę oczywiście na wasze kciuki! ;) To tyle gwoli wyjaśnienia - czułam, że muszę się trochę uzewnętrznić w tej sprawie.

A jeśli chodzi o rybę po grecku, to - wbrew nazwie, typowo polskie danie, o którym Grecy nie mają pojęcia ;) Może niektórym z Was kojarzy się jednoznacznie ze świętami, ale u mnie pojawia się także na co dzień. Kolory urzekają. Uwielbiam na ciepło. Po prostu muszę ją sobie podgrzać. Koniecznie dla mnie do tego chleb z masłem, no i widelec w ruch! Klasyk. Polecam :)


Składniki:
ok. 700-1000 g mrożonych filetów rybnych (np. dorsz, morszczuk lub mintaj)
mąka kukurydziana do panierowania (można użyć pszennej)
1 jajko do panierowania (można pominąć)
duża cebula
3-4 marchewki - starte
1 duża pietruszka - starta
słoik koncentratu pomidorowego (ok. 150-200 g)
sól, pieprz

Przygotowanie:
Filety z ryby rozmrozić i odsączyć z wody. Można skropić sokiem z cytryny. Przyprawić solą i pieprzem, panierować w jajku i mące (lub w samej mące) i smażyć na rozgrzanym oleju do zarumienienia obu stron. Po usmażeniu kawałki ryby odsączyć z nadmiaru tłuszczu na ręczniku papierowym, podzielić na mniejsze części i odstawić. Cebulę pokroić w dość drobną kostkę i zeszklić na oleju na osobnej, dość dużej patelni. Gdy cebula się zeszkli dodać do niej startą marchew oraz pietruszkę, wymieszać i dusić wszystko około 20 minut aż warzywa zmiękną. Na koniec dodać koncentrat pomidorowy i wymieszać, dodać pieprzu i soli do smaku. Rybę oraz warzywa przekładać warstwami do dużej salaterki. Na samo dno nałożyć kilka kawałków ryby, następnie przykryć je duszonymi warzywami, ułożyć kolejne kawałki ryby, dalej warzywa i tak do wyczerpania składników. Odstawić do "przegryzienia się" smaków, najlepiej na kilka godzin do lodówki (po wstępnym przestudzeniu). Podawać na zimno lub po podgrzaniu, do ulubionego pieczywa. 



BREADED FISH WITH BRAISED VEGETABLES
In Poland it is called "Greek-style fish" ("ryba po grecku"), but it has nothing to do with Greek cuisine. It is often served on Christmas Eve dinner but not only.  It's good as a daily meal, served cold or hot.

Ingredients:
about 700 g white fish fillets
cornmeal for breading
egg for breading, beaten (you can skip that and use only cornmeal)
1 onion diced
3-4 carrots peeled and grated
1 root parsley peeled and grated
about 150-200 g of tomato concentrate
salt, pepper, oil for frying

Preparation:
Cover fish fillets with egg and cornmeal breading and fry them on hot oil until golden, on both sides. After that you can put them aside on the paper towel to get rid of extra oil. Divide them in smaller pieces. On the other frying pan fry diced onion on the low heat until soft. Add grated carrots and root parsley. Braise for about 20 minutes on the low/middle heat until vegetables are soft, stir from time to time. Add tomato concentrate, mix and season with salt and pepper. Put fish and vegetables in a large bowl in layers. Put some fish on the bottom, cover with some vegetables, then again - some fish pieces and vegetables on the top. It's good to leave it for few hours and put in the fridge, so all flavoures are well combined. Serve cold or hot with bread.

Thank you for stopping by! Please, feel free to leave your comment in English! I will be pleased :)

wtorek, 10 kwietnia 2012

Jajka z łososiem - niczym Krakowiaczki!

Tak mi się to spodobało, że zacytuję: "Takie polskie z klimatu, bo ten koperek wygląda jak piórko Krakowiaka". I takie właśnie zagościły na naszym świątecznym stole. Delikatne. Łosoś subtelnie daje znać o swojej obecności. Nadzienie dopełnione majonezem, a także śmietaną dla kontrastu i lekkości. Do tego koperkowe "piórko". Lekko i przyjemnie. W sam raz na co dzień. Idealne także od święta ...te "krakowiaczki" :)

P.S. tym razem sesja zdjęciowa taka na szybko, bo to tuż przed świątecznym śniadaniem było :)


Składniki:
100 g łososia wędzonego
6-7 jajek
2-4 łyżeczki majonezu
2-4 łyżeczki śmietany 12%
pieprz
koperek do przybrania

Przygotowanie:
Jajka ugotować na twardo. W tym celu umieścić je w zimnej wodzie, zagotować i od tego momentu gotować 7-8 minut. Jajka przestudzić i obrać. Przekroić na pół, a następnie małą łyżeczką wyjąć żółtka z białek. Żółtka rozgnieść, wymieszać z majonezem i śmietaną - do smaku i odpowiedniej, dość gęstej konsystencji. Łososia posiekać drobno w małe paseczki, "wiórki" i wymieszać z żółtkami. Dodać pieprz. Myślę, że sól nie będzie potrzebny ze względu na słony smak łososia - sami zdecydujcie. Białka nadziewać łyżeczką lub przy użyciu tutki, nawet prowizorycznej - z foliowego czy plastikowego woreczka. Każde jajko udekorować koperkiem. Lekko schłodzić i podawać. Smacznego!

Przepis zgłaszam do akcji "Wielkanocne smaki 2", a także do akcji "Owoce... morza!" oraz "Śniadanie Mistrzów".

poniedziałek, 26 marca 2012

Mini pizze francuskie

ENGLISH VERSION - scroll down

Zwykle jestem zwolenniczką gotowania od podstaw, ale temu pół-gotowcowi  bardzo trudno się oprzeć. Setki możliwości ukryte w ciasno zapakowanym ruloniku, ot co! Możliwości zarówno jeśli chodzi o nadzienie, ale też o sposób zawijania, owijania, składania... no właśnie! Potem tylko chwila w piekarniku i możemy zajadać się tą apetycznie kruszącą się przyjemnością! Jako istny łakomczuch najczęściej przygotowuję wypieki z ciasta francuskiego na słodko, ale dzisiaj dla odmiany było wytrawnie! Taka oto leniwa wersja pizzy na kolację:

środa, 7 marca 2012

Popcorn beztłuszczowy na seans domowy!

Microwave popcorn scroll down for English

Kinowy wieczór filmowy? Oczywiście! Ale czasem mamy ochotę po prostu na kameralny seans, prawda? Kocyk, własna kanapa, bez szeptów z następnego rzędu, bez szelestu papierków i siorbania coli przez słomkę słyszanego z drugiego końca sali. No, ale jednak... przydałoby się coś do pochrupania! Jak kino to czemu nie... POPCORN! Nie wiem jak dla Was, ale dla mnie gotowy popcorn do kuchenki mikrofalowej jest zdecydowanie za słony. No i wszędzie ten tłuszcz, dużo tłuszczu! Myślałam, że inaczej po prostu się nie da. Ale się da! I jest to niesamowicie łatwe i w dodatku bardzo tanie. Wystarczy kuchenka mikrofalowa i...


Składniki (1 mała porcja):
papierowa torebka "śniadaniowa" (u mnie wymiar 10x21, może być nieco większa)
ok. 2 łyżki suchych ziaren kukurydzy (zwanych po prostu "popcornem")
dodatkowo (choć niekoniecznie):
do przyprawienia na słono: sól, zioła, chilli, wiórki parmezanu
do przyprawienia na słodko: cynamon, cukier
ewentualnie nieco masła (ja nie dodaję)

Przygotowanie:
Papierową torebkę uformować tak, żeby miała "denko" (chyba, że ma takie od razu). Wsypać ziarna kukurydzy, górę torebki zamknąć zaginając brzeg dwa razy. Wstawić do mikrofali tak, żeby torebka "stała" i nastawić na dużą moc (u mnie 750) na około 1-2 minuty. Chwilę po wstawieniu zacznie się charakterystyczne "pyk pyk pyk" ;) Gdy pojedyncze dźwięki będą coraz rzadsze trzeba wyłączyć mikrofalę - trzeba metodą prób i błędów wyczuć optymalny czas. Nie warto podgrzewać za długo, bo popcorn się spali. Popcorn przesypać do miski i przyprawić. Papierową torebkę można użyć ponownie, żeby przygotować więcej popcornu. Smacznego i miłego oglądania! ;)




MICROWAVE POPCORN
Planning some nice movie night? You surely gonna need some snack! Why not make your own popcorn? It's very simple and you'll need no oil!

For 1 small portion you'll need:
1 paper bag (about 10x21 cm or a bit larger)
1-2 tablespoons popcorn kernels
additionally (if you want):
salt, herbs, chili, grated cheese
or sugar, cinnamon
some butter (optional)

Preparation:
If your paper bag doesn't have flat bottom - form it. Add popcorn kernels to the bag. Fold the bag twice and put in the microwave. Set on "high" (about 750W) for about 2 minutes. The popping will begin. You need to stop the microwave when popping slows. There's no exact time. You'll just need to find the right time to take out your popcorn. You can reuse the paper bag for the next portion. Put ready microwaved popcorn in a bowl and season it if you like. And... enjoy your movies! ;)

source: How to Microwave Gourmet Popcorn in a Brown Paper Bag

Thanks for looking! Please, feel free to leave your comment in English. I will be pleased! :)

piątek, 27 stycznia 2012

Skrzaty wpraszają się na grillowaną kanapkę!

ENGLISH VERSION - scroll down

Nieśmiało acz znacząco dały znak o swoim istnieniu. Jeszcze nie wiem kim są, póki co udało im się wprosić na moją grillowaną kanapkę! A właśnie... możecie nazwać ją również tostem, grzanką, a po dodaniu szynki "croque-monsieur". Tę szybką przekąskę przygotowuje się na patelni dzięki czemu kanapki nie tracą na swej objętości. Posmarowane masłem zewnętrzne strony pieczywa stają się chrupkie i ładnie opieczone. Patelnia w ruch! Może tajemniczy goście znowu się pokażą...?


Składniki:
4 kromki pełnoziarnistego chleba (u mnie razowy ze słonecznikiem)
2 plastry sera żółtego
pokrojony w cienkie półplastry por
lub inne Wasze ulubione dodatki do sera
masło do posmarowania
do podania: 
pomidory lub ketchup

Przygotowanie:
Na dwóch kromkach chleba rozłożyć ser, posypać go pokrojonym porem, dodać ewentualnie inne składniki i przykryć pozostałymi kromkami. Tak przygotowane kanapki z obu stron posmarować cienko masłem i smażyć na średnim ogniu po ok. 3 minuty z każdej strony - do zarumienienia pieczywa i do roztopienia sera. Gotowe kanapki można pokroić w trójkąty. Podawać z pomidorem, ketchupem albo bez przybrania. Smacznego!




Grilled sandwich (serves 1):
4 slices of brown bread
2 slices of cheese
about 1 tablespoon chopped leeks
butter
tomatoes or tomato sauce for serving

Preparation:
Put each slice of cheese and half of leeks between two bread slices. Do the same with the rest of ingredients. Cover the outer sides of bread with the thin layer of butter. Fry on the preheated pan on the low heat until bread is golden and crunchy, then flip over and fry for few more minutes until cheese is soft. Serve hot.

Thanks for looking! Feel free to comment in English!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...