smakocie.blogspot.com
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...


Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wytrawne wypieki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wytrawne wypieki. Pokaż wszystkie posty

środa, 19 lutego 2014

Paszteciki z kapustą i grzybami

Zatęskniłam ostatnio do zimowych, a może wręcz bożonarodzeniowych smaków. Kapusta z grzybami chodziła za mną od dawna, aż w końcu w moje ręce wpadł ten prosty przepis. Drożdżowe, rumiane paszteciki z aromatycznym farszem, koniecznie podane z czerwonym barszczem! Smakowały, nasyciły, ale mi ciągle mało. Następne chyba będą pierogi ;)


poniedziałek, 16 grudnia 2013

Tarta z porem i boczkiem

Zrobienie tej tarty po raz pierwszy było rzeczą szczególną. Była to moja pierwsza tarta w ogóle, a poza tym było to niesamowite odkrycie. Otworzył się przede mną świat cudownych wytrawnych tart zwanych kiszami czy też quiche. Przyjemne okazało się ich przyrządzanie, a później oczywiście degustowanie. No i częstowanie innych. Po drodze próbowałam między innymi tarty ze szpinakiem i wędzonym łososiem czy z cukinią i boczkiem, ale to właśnie do tej pierwszej, porowej, wracam najchętniej. Właściwie to nie wiem dlaczego ta wersja wytrawnej tarty ląduje na blogu dopiero teraz. Spróbujcie jej koniecznie :) 



środa, 4 września 2013

Tarta z cukinią i boczkiem

W zeszłym roku polubiłam cukinię na nowo - byłam do niej nieco uprzedzona, ale dałam jej drugą szansę. Na koniec sezonu przygotowałam pasztet z cukinii. W tym roku na dobre zagościła w moim letnim menu. Wzbogaciłam nią niejedno leczo, grillowałam, a nawet dodałam do pizzy! Teraz wylądowała w wytrawnej tarcie w towarzystwie sera i boczku.


piątek, 21 czerwca 2013

Tajska pizza z kurczakiem i masłem orzechowym

Z masłem orzechowym? Konkretnie to z pysznym sosem na jego bazie! Do tego kurczak, sezam, kolendra... Do przygotowania tego przepisu zainspirował mnie kosz z produktami z "Tygodnia Azjatyckiego", który otrzymałam od Lidla. Troszkę obawiałam się zupełnie wsiąknąć w typowe dalekowschodnie przepisy, bo to dla mnie jeszcze obszar niezbadany ;) Pomyślałam więc, że na początek najlepiej będzie oswoić azjatyckie smaki łącząc je z czymś dobrze mi znanym i czymś co lubię. Nie mogło być inaczej - pizza!


wtorek, 21 maja 2013

Tarta ze szpinakiem i wędzonym łososiem

To druga kombinacja smaków jaką zdecydowałam się wypróbować, po tym jak pokochałam piec wytrawne tarty. A była to miłość od pierwszego upieczenia. Ciasto wyszło idealne - kruche, ale nie nazbyt. Trzymało w ryzach całe nadzienie, nie sprawiając kłopotów przy krojeniu. W dodatku pozwalało się podjadać, po tym jak odkroiłam jego nadmiar z brzegów naczynia. Maślany pyszny spód. A nadzienie? Zdecydowany smak wędzonego łososia w towarzystwie pozostałych składników jakby łagodnieje, wybija się szpinak - nie tylko wizualnie. Całość smakuje wyśmienicie - na ciepło i na zimno.


wtorek, 15 stycznia 2013

Mini pizze z sosem śmietanowym, kurczakiem i pieczarkami

O pizzy napisałam już wiele. Chętnie jednak się powtórzę. Uwielbiam pizzę i uwielbiam odkrywać kolejne jej odsłony. To właśnie największy jej urok. Choć to zwykła pizza, to za każdym razem może być zupełnie inna. Tym razem pomiędzy chrupkim od spodu i miękkim w środku ciastem a roztopioną i gdzieniegdzie przyrumienioną mozzarellą zmieściłam sos śmietanowy, kawałki kurczaka, pieczarki i cebulę. Całość, jeszcze przed pieczeniem, doprawiłam świeżo mielonym czarnym pieprzem. Chyba się domyślacie, że polecam? ;)


piątek, 9 listopada 2012

Chipsy z tortilli, czyli coś do pochrupania

Coś do pochrupania. Przydałoby się, tak po prostu. Żeby podjeść na filmie, przy spotkaniu ze znajomymi czy podczas pasjonującej nocnej pracy nad projektem. Czasem się chce. Lepiej wtedy wybrać domowe chipsy z (najlepiej domowych) tortilli, niż sklepowe ziemniaczane chipsy, paluszki czy słodkie draże. Zasada jest prosta - less is more. I nawet nie chodzi o to, że wskazany jest umiar w podjadaniu. Warto wybrać coś, z czego nie sączy się tłuszcz wraz z solą, cukrem i ulepszaczami. No to chrup!

piątek, 2 listopada 2012

Pizza na ziemniaczanym spodzie

Jedni szydełkują. Inni zbierają znaczki. Niektórzy budują modele samolotów. Ja szukam nowych pomysłów na udziwnienie, urozmaicenie, wzbogacenie czy uproszczenie jednego z moich ulubionych dań. Pomysł na spód do pizzy z dodatkiem ziemniaków wydał mi się na tyle intrygujący, a przy całkiem nieskomplikowany, że postanowiłam go wypróbować. Różnica w stosunku do tradycyjnego spodu jest delikatna, ale wyczuwalna. Dotyczy to zarówno konsystencji jak i smaku. W miejscach, gdzie ciasto trochę mocniej się przypiekło czuć jakby smak placków ziemniaczanych. Warto spróbować, choćby w ramach eksperymentu! Mnie smakowało :)


wtorek, 25 września 2012

Paszteciki z farszem grzybowym

Rodzinne święta sprzed lat. Trzy pokolenia przy wspólnym stole. Paszteciki są bardzo proste, ale stanowią dla mnie ważny element wspomnień, które z przyjemnością przywołuję zamykając pyszny farsz w płatach ciasta. Delikatna lekka i rumiana skorupka skrywa aromat pieczarek z nutą leśnych grzybów i cebuli. Barszcz czerwony do kompletu to mus! Może to trochę dziwne, ale ja już czekam na grudzień i święta :)


poniedziałek, 17 września 2012

Pasztet z cukinii

Przyznam, że dawno dawno temu zraziłam się do cukinii przez prostą potrawę, która wtedy wyjątkowo mi nie zasmakowała. Na szczęście od niedawna odkrywam to warzywo na nowo. A to dzięki wszelkim inspiracjom wokół, w tym dzięki moim znajomym, którzy niedawno przygotowali wspaniałą kolację właśnie z cukinią w tle. Sama byłam zdziwiona, jak to wszystko mi smakowało. Na stole znalazł się między innymi ów pasztet. Polecam! :)

piątek, 14 września 2012

Ekspresowa pizza na cienkim spodzie

Bardzo cienkim, bo z tortilli. Dawno nie było o pizzy. A ponieważ przedwczoraj przygotowywałam domowe pszenne tortille, była wspaniała okazja, żeby nadrobić zaległości. Ekstremalnie cienki spód, przyjemnie opieczony, no i cała reszta, którą w pizzy uwielbiam. Opowiadałam Wam już chyba setki razy! Dość gadania i do roboty, chciałoby się rzec, ale roboty jest niewiele, no i pogadać można dodając ulubione składniki - każdy na swój placek.



środa, 8 sierpnia 2012

Letnia pizza z pomidorami i fetą

Pomidorowość sięga zenitu. Mocny smak dojrzałych pomidorów o tej porze roku zachwyca mnie ogromnie. Zwykle na pizzy lubię szybki domowy sos, ale pomidory, które miałam w domu wcale go nie potrzebowały. Powstała pizza lekka, letnia, nieco inna. Soczysta i świeża. Zachowała jednak swą pizzową naturę w chrupkim cieście i roztopionej mozzarelli. P Y C H A.

sobota, 7 lipca 2012

Calzone, no bo co to za weekend bez pizzy!

Lato w pełni, za oknem trzydzieści. A ja piekę, w piekarniku dwieście pięćdziesiąt. Kolejna odsłona pizzy, w której moje podniebienie zakochało się od pierwszego kęsa! Moje uzależnienie się pogłębia. Calzone szybko się rumienią a gdy je rozkrawam, pachnie szczęściem.

poniedziałek, 26 marca 2012

Mini pizze francuskie

ENGLISH VERSION - scroll down

Zwykle jestem zwolenniczką gotowania od podstaw, ale temu pół-gotowcowi  bardzo trudno się oprzeć. Setki możliwości ukryte w ciasno zapakowanym ruloniku, ot co! Możliwości zarówno jeśli chodzi o nadzienie, ale też o sposób zawijania, owijania, składania... no właśnie! Potem tylko chwila w piekarniku i możemy zajadać się tą apetycznie kruszącą się przyjemnością! Jako istny łakomczuch najczęściej przygotowuję wypieki z ciasta francuskiego na słodko, ale dzisiaj dla odmiany było wytrawnie! Taka oto leniwa wersja pizzy na kolację:

niedziela, 26 lutego 2012

Pizza zaklęta w muffiny

Jeśli lubicie smak wytrawnych muffinów, ta propozycja pewnie się Wam spodoba (bo to, że lubicie pizzę to właściwie oczywiste)! Natura tych muffinów jest zbliżona do pizzy - możecie eksperymentować z różnymi kombinacjami dodatków. Gdy muffiny się upieką, przekrójcie je, posmarujcie sosem pomidorowym (np. takim jak do pizzy: klik!) albo keczupem, przybierzcie salsą lub po prostu jedzcie w całości!

środa, 22 lutego 2012

Szybki chleb na sodzie

Łatwy, szybki i niewiele składników - to mnie zachęciło do wypróbowania przepisu. Chleb jest dość specyficzny, różni się od "naszego chleba powszedniego". Ma apetyczną grubą skórkę, a w smaku przypomina wytrawne muffiny, które kiedyś piekłam - skład jest bardzo zbliżony do tego typu wypieków. Eksperyment uznaję za ciekawy, bo to właściwie mój pierwszy "chleb", ale nie jestem do końca zadowolona z rezultatów - wiem, że nie będzie to mój ulubiony rodzaj pieczywa. Ale wiecie co? To mnie zachęca do kontynuowania chlebowych poszukiwań! A ten nieskomplikowany bochen może i tak znajdzie swoich amatorów ;)

P.S. Dodam, że na drugi dzień chleb fajnie nadaje się na grzanki lub np. grillowane kanapki - właśnie sprawdziłam!


Składniki:
1,5 szklanki mąki pszennej
1,5 szklanki mąki pełnoziarnistej
2 łyżeczki sody oczyszczonej
400 ml maślanki
1-2 łyżeczki drobnej soli (z jedną chleb jest mało słony)
8 łyżek mieszanki ziaren np. słonecznika, dyni, siemienia, sezamu, maku (u mnie tylko słonecznik) - można pominąć
2 łyżki mleka, w razie potrzeby

Przygotowanie:
Piekarnik rozgrzać do temperatury 200°C. W międzyczasie przygotować ciasto: Obie mąki razem z sodą przesiać do dużej miski, wymieszać z solą i mieszanką ziaren zostawiając jedną łyżkę do obsypania wierzchu. Utworzyć zagłębienie pośrodku i mieszając wlewać maślankę, aż utworzy się w miarę spójne miękkie ciasto. W razie problemów z uformowaniem ciasta można dodać odrobinę mleka. Przełożyć na obsypany mąką blat i wyrabiać delikatnie nie dłużej niż minutę. Ciasto powinno utworzyć miękką, delikatną, płaską bryłę. Uformować bochenek i położyć na obsypanej mąką blasze. Naciąć chleb w kształcie krzyża do około 2/3 głębokości. Obsypać chleb mąką, posmarować odrobiną maślanki lub mleka i obsypać ziarnami. Piec około 40-45 minut. Kiedy upieczony chleb popukamy od spodu powinien wydawać głuchy dźwięk, wtedy jest gotowy. Ostudzić bochenek na kratce.

przepis pochodzi z "River Cottage Every Day"

Przepis dodaję do akcji "Domowe pieczywo w godzinę"



czwartek, 9 lutego 2012

Owsiane mini pizze

Oatmeal pizza scroll down for English

Pizza, bo ma swoje święto - niby dzisiaj, ale właściwie to codziennie. Bo uwielbiam. Bo sos pomidorowy, mozzarella i może coś jeszcze pomiędzy. Owsiane, bo zdrowo. Bo chrupiąco. Bo treściwie. Bo eksperyment - udany! Mini? Bo można łatwo chwycić i się wgryźć! Taki to był właśnie kuchenny projekt!


wtorek, 17 stycznia 2012

Pyszna pizza w wersji "pół na pół"

Uwielbiam pizzę! Ten płaski drożdżowy placek ciasta z lekko uniesionym, chrupiącym brzegiem kryje w sobie niezwykłą moc - potrafi przyjąć w swoje skromne progi ogromną różnorodność dodatków! Na pewno każdy z Was ma swoja ulubioną kombinację. Jeśli jednak nie możecie się zdecydować, podzielcie swoją pizzę na dwie, trzy lub cztery części i każdą przybierzcie inaczej. Albo zróbcie jedną dużą klasyczną Margheritę! Poniżej przedstawiam swój ulubiony, prosty i niezawodny sposób na pyszną domową pizzę.

poniedziałek, 2 stycznia 2012

Wytrawne ślimaczki francuskie

Widoczne poniżej wypieki z ciasta francuskiego przygotowałam na (wspaniałą!) imprezę sylwestrową 2011/2012.  Oczywiście sposób zwijania czy też składania ciasta francuskiego to pełna dowolność, ja tym razem postawiłam na zawijasy. Można nieco podejrzeć zawartość takiego ślimaczka, no i rozmiar akuratny - na jeden większy kęs w sam raz! Proponuję trzy rodzaje nadzienia: ze szpinaku, suszonych pomidorów i włoskiej szynki.


Składniki (w przybliżeniu, na około 60-80 sztuk):
450 g ciasta francuskiego (podzielić na tyle części na ile typów nadzienia się decydujemy, u mnie było to 6 płatów - po dwa na każde nadzienie, w razie potrzeby ciasto można lekko rozwałkować)
1 jajko rozmącone
nadzienie szpinakowe: 2-3 łyżki rozmrożonego szpinaku, odrobina masła, ząbek czosnku, łyżka fety, łyżeczka startego sera żółtego, szczypta soli
nadzienie pomidorowe: 6-8 suszonych pomidorów, łyżka fety, oregano lub świeża bazylia, szczypta pieprzu cayenne (dowolnie)
nadzienie z szynki: 4-6 plastrów (około 80 g) włoskiej szynki (lub innej dojrzewającej), łyżka fety, łyżeczka startego żółtego sera

Przygotowanie:
ślimaczki szpinakowe: Szpinak podsmażyć na maśle dodając sól i wciskając ząbek czosnku. Ciasto posmarować cienko rozmąconym jajkiem. Przy krawędzi, od której będziemy zaczynać zwijanie płatu ciasta umieścić połowę fety, żółtego sera oraz szpinaku. Rozpocząć zawijanie i mniej więcej w połowie rozłożyć na cieście pozostały szpinak i sery, zawinąć do końca smarując ostatni fragment (brzeg) ciasta jajkiem. 

ślimaczki pomidorowe: Pomidory posiekać drobno, można dodatkowo rozetrzeć w moździerzu. Wymieszać z ziołami i ewentualnie pieprzem cayenne. Ciasto posmarować cienko rozmąconym jajkiem. Przy krawędzi, od której będziemy zaczynać zwijanie płatu ciasta umieścić połowę fety oraz rozdrobnionych i przyprawionych pomidorów. Rozpocząć zawijanie i mniej więcej w połowie rozłożyć na cieście pozostałe pomidory i fetę, zawinąć do końca smarując ostatni fragment (brzeg) ciasta jajkiem.

ślimaczki z szynką: Ciasto posmarować cienko rozmąconym jajkiem. Rozłożyć plastry szynki, fetę i ser żółty. Zawinąć smarując ostatni fragment (brzeg) ciasta jajkiem.

Roladki z ciasta francuskiego z nadzieniem kroić w plastry grubości ok 1,5-2 cm. Układać na płasko na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Każdego ślimaczka posmarować rozmąconym jajkiem. Piec w temperaturze 210°C około 15-20 minut, aż ślimaczki się zrumienią. Polecam zarówno na ciepło jak i na zimno!



 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...