Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

piątek, 16 stycznia 2015

Warszawskie Historie Kuchenne [książka do pobrania]

Po przeczytaniu maila od Natalii Grzywalskiej z Fundacji Inicjatyw Społeczno-Ekonomicznych FISE, od razu wiedziałam, że chcę, aby ta (wtedy jeszcze niewydana) książka trafiła w moje ręce. Miał to być zbiór najciekawszych przepisów wyłonionych w konkursie dla warszawiaków i warszawianek w wieku 60+. Mam wielką słabość do starych książek i zeszytów kulinarnych. Byłam bardzo ciekawa jak zaprezentują się przepisy seniorów we współczesnej oprawie. Po otrzymaniu książki pocztą i pierwszym przekartkowaniu uśmiechnęłam się sama do siebie i pomyślałam "wow."



piątek, 9 stycznia 2015

Zupa krem z czerwonej soczewicy

Właściwie to tytuł w ogóle nie oddaje tego, jakie bogactwo smaku kryje się w tej zupie. Zresztą zdjęcia też tego nie oddają. Odkryjecie to dopiero czytając listę składników. No i oczywiście próbując tę zupę! Choć w oryginalnym przepisie nikt nie wspomina o grzankach, to nie wyobrażam sobie, żeby ich do takiej zupy nie podać. Poddałam więc recyklingowi czerstwy chleb. 

Wspomnę jeszcze, że przyrządzenie tej zupy jest częścią (mam nadzieję, że początkiem) mojego postanowienia, aby częściej testować przepisy z książek kucharskich, które już mam, zanim będę kupować kolejne. Zupa mnie nie zawiodła, czuję się zmotywowana! :)

P.S. Miałam ostatnio przyjemność udzielić małego wywiadu dla portalu gotujmy.pl, możecie go przeczytać tutaj: http://bit.ly/gotujmypl-smakocie


piątek, 2 stycznia 2015

Orzechowy keks z białek

Mocno orzechowe, a jednocześnie delikatne. Wzbogacone suszonymi owocami, które tak cudnie wyglądają po przekrojeniu. Bazą jest przepis na makowego piegusa. Tym razem, kiedy zabrakło maku, podmieniłam go na zmielone orzechy. Poniżej możecie zobaczyć wynik tej improwizacji.


środa, 26 listopada 2014

Pasztet z soczewicy - wegański i bezglutenowy

Sami przyznacie, że z wyglądu nawet przypomina mięsny pasztet, w smaku może też odrobinę. Ale właściwie nie o to chodzi. Jak dla mnie nie musi niczego udawać. On jest po prostu pyszny. I nawet jeśli zbuntujecie się i nie będziecie nazywać go pasztetem, on nadal pozostanie pyszny! Wiem już, że przygotuję go na święta i będę jeść i dzielić się tym dobrem, bo to proste, smaczne i zdrowe. 


poniedziałek, 8 września 2014

Omlet z pieczarkami i boczkiem

Gdybym miała jeść codziennie rano jedną rzecz, to pewnie wybrałabym jajka. Zresztą, chyba tak właśnie jest. Bez gdybania. Czasem wyłamię się z jakąś owsianką, koktajlem, ale do jajek wracam bardzo chętnie. Dzisiaj jedna z moich ulubionych pozycji śniadaniowych - prosty, wytrawny omlet z dodatkiem boczku i pieczarek.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...