W zeszłym roku polubiłam cukinię na nowo - byłam do niej nieco uprzedzona, ale dałam jej drugą szansę. Na koniec sezonu przygotowałam pasztet z cukinii. W tym roku na dobre zagościła w moim letnim menu. Wzbogaciłam nią niejedno leczo, grillowałam, a nawet dodałam do pizzy! Teraz wylądowała w wytrawnej tarcie w towarzystwie sera i boczku.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cukinia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cukinia. Pokaż wszystkie posty
środa, 4 września 2013
czwartek, 29 sierpnia 2013
Letnie leczo z kurczakiem
Dalej korzystam z letnich skarbów, tym razem na wytrawnie. Wariacje mogą być różne - mięsne, bezmięsne. Ważne by było świeżo i kolorowo. Choć leczem nie jest, tak właśnie zwykło się takie danie u nas nazywać. Dość blisko mu też do ratatouille przez bogactwo warzyw. Dodanie fasolki masłowej to spontaniczny, ale mocno trafiony pomysł. Wpadła mi w oko na targu, a potem wpadła do gara i okazało się, że to nasze "polskie leczo" uzupełnia idealnie. Smacznego letniego!
poniedziałek, 17 września 2012
Pasztet z cukinii
Przyznam, że dawno dawno temu zraziłam się do cukinii przez prostą potrawę, która wtedy wyjątkowo mi nie zasmakowała. Na szczęście od niedawna odkrywam to warzywo na nowo. A to dzięki wszelkim inspiracjom wokół, w tym dzięki moim znajomym, którzy niedawno przygotowali wspaniałą kolację właśnie z cukinią w tle. Sama byłam zdziwiona, jak to wszystko mi smakowało. Na stole znalazł się między innymi ów pasztet. Polecam! :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)



