Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

piątek, 17 sierpnia 2012

Boskie brownies!

Mam na imię Sara i jestem czekoladoholikiem. Brownie to stan wyższej czekoladowości. Pokuszę się o stwierdzenie, że jest bardziej czekoladowe niż czekolada. Szczególnie kiedy jest jeszcze ciepłe. Robiłam już jedno podejście do tego ciasta i uznałam, że pierwsze brownies były idealne i powiem Wam, że te też takie są, choć odrobinę się różnią. Pierwsze brownies były bardziej puszyste (choć i tak zbite, w końcu taka jest natura brownies), te są bardziej "gliniaste" w konsystencji, a tuż po upieczeniu nieco bardziej maziste. Oba przepisy są idealne!




Składniki (na 15/20 sztuk):
200 g ciemnej czekolady
200 g masła
1 szklanka mąki
1/2 szklanki gorzkiego kakao
1 łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli
4 jajka
1 i 3/4 szklanki cukru
łyżeczka cukru waniliowego lub esencji waniliowej
20-50 g drobno posiekanej czekolady

Przygotowanie:
Piekarnik rozgrzać do temperatury 180 stopni Celsjusza. W naczyniu żaroodpornym umieścić połamaną czekoladę (200 g) i masło pokrojone na mniejsze kawałki. Wstawić do rozgrzewającego się piekarnika, mieszać od czasu do czasu, aż masło i czekolada się rozpuszczą i połączą. W międzyczasie do osobnej miski przesiać mąkę, proszek do pieczenia, kakao, dodać sól i wymieszać. Czekoladową mieszankę lekko ostudzić, a następnie dodać do niej jajka, cukier i cukier waniliowy, wymieszać. Do czekoladowej masy dodać suche składniki i wymieszać, na koniec dodać posiekaną czekoladę. Masę przełożyć do prostokątnej formy (o wymiarach około 20x30 cm) wyłożonej papierem do pieczenia i piec 30 minut. Po wyjęciu z piekarnika przestudzić chwilę, następnie pokroić na prostokąty (np. 3 lub 4 części wzdłuż blachy i 5 części w poprzek). Brownies pyszne są jeszcze ciepłe, po ostudzeniu oczywiście też! Polecam z mlekiem.

Na bazie przepisu ze strony chefmichaelsmith.com, z lekkimi modyfikacjami.




26 komentarzy:

  1. Brownie pychotka <3 Ze szklanką mleka najlepsze :)
    I te Twoje rysunki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. wygląda świetnie , na pewno pyszny ! nigdy nie jadłam brownie ,ale wiem ,że na pewno mojemu bratu by posmakowało , on lubi czekoladowe wypieki ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj, faktycznie boskie. :) Jeśli mam ochotę teraz na ciasto do kawy, to właśnie na takie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Za kawałek takiego brownie dałabym się pokroioć :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam brownie, zdecydowanie wtedy gdy jest zbite i gliniaste jak to nazwałaś

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda obłędnie! Cudo:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Takie wlasnie lubie najbardziej: gliniaste, klejace i wilgotne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak dla mnie każde brownies są boskie ale coś widzę, że te w swej boskości są idealne takie jak trzeba chciało by się rzec zakalcowate ale to zbyt duże nadużycie :P Tak więc mówie precz wszelkim murzynkowym podróbom brownies na rzecz jedynych i słusznych z tego przepisu. Pozdrawiam kamila

    OdpowiedzUsuń
  9. Zazdroszczę go w domu! Uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Brownies? A to nie funkcjonuje w naszym polskim języku jako murzynek? Blogerka z tak poczytnego bloga nie powinna makaronizować, bo może to zniechęcić czytelnika.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brownies i murzynek to zupełnie dwa różne wypieki. Murzynek to pieczone przez nasze mamy i babcie ciasto bazujące na gorzkim kakao. Receptura brownies natomiast pochodzi z USA i przewiduje użycie dwóch, czasem trzech tabliczek czekolady. Wspomniane cista znacznie różnią się konsystencją i smakiem, ciężko więc postawić między nimi znak równości i stosować ich nazwy zamiennie.

      Usuń
  11. uwielbiam brownies! twoje wygląda prze apetycznie!

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardziej czekoladowe, niż czekolada :D to musi być ekstaza :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Boskie!!!
    Ja bym dodała jedynie startej skórki z pomarańczy, bo uwielbiam to połączenie!
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  14. ostatnio za mną chodzą brownies własnie :) podoba mi się, że są maziste, bo można mieć czekoladową buzię :)

    OdpowiedzUsuń
  15. uwielbiam Brownie

    http://sierotkamarysiawkuchni.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam Brownie,tyle czekolady i kakao w jednym kawałku:)piękne wyszło,zapisuję przepis i zrobię go z czekoladą z Lidla tą gorzką(tam mają najtaniej).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez korzystam z czekolady z Lidla, dobre mają, nie tylko gorzkie :)

      Usuń
  17. Kooocham, z masą krówkową!;)

    OdpowiedzUsuń
  18. uwielbiam twoje rysuneczki na zdjęciach :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Też jestem wielkim wielbicielem czekolady, tak że przepis przypadł mi do gustu. A czekoladę uwielbiam z dżemem wiśniowym

    OdpowiedzUsuń
  20. Już pod koniec opowieści o brownies http://kuchniapelnabajek.pl/brownies-dzielo-skrzatow-czy-przypadku/ naszła mnie nieodparta ochota na wypieki :) Zazwyczaj do brownie używałam 6 jajek, nie dodawałam natomiast kakao. Tym razem korci mnie, by wypróbować Twój przepis :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi niezmiernie miło, jeśli napiszesz coś od siebie :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...