Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

poniedziałek, 16 grudnia 2013

Tarta z porem i boczkiem

Zrobienie tej tarty po raz pierwszy było rzeczą szczególną. Była to moja pierwsza tarta w ogóle, a poza tym było to niesamowite odkrycie. Otworzył się przede mną świat cudownych wytrawnych tart zwanych kiszami czy też quiche. Przyjemne okazało się ich przyrządzanie, a później oczywiście degustowanie. No i częstowanie innych. Po drodze próbowałam między innymi tarty ze szpinakiem i wędzonym łososiem czy z cukinią i boczkiem, ale to właśnie do tej pierwszej, porowej, wracam najchętniej. Właściwie to nie wiem dlaczego ta wersja wytrawnej tarty ląduje na blogu dopiero teraz. Spróbujcie jej koniecznie :) 




Składniki (na formę o średnicy 24-25 cm):

- na kruchy spód:
250 g mąki pszennej
125 g masła
szczypta soli
1 żółtko
25-50 ml zimnego mleka
ponadto: fasola sucha jaś

- na nadzienie:
500 g pora 
100 g boczku w plasterkach (może być świeży lub parzony)
ok. 50 g tartego żółtego sera
2 jajka
2 żółtka
350 ml śmietanki 30%
sól, pieprz

Przygotowanie:

Najpierw przygotuj ciasto. W misce umieść mąkę, sól oraz posiekane w kostkę masło. Możesz tę część wyrabiania wykonać przy użyciu robota kuchennego, ja robię to ręcznie. Mieszaj wszystko palcami, w razie potrzeby rozcieraj większe kawałki masła, aż w końcu powstanie coś w rodzaju miękkich okruszków. Wtedy sięgnij po mikser ręczny z końcówką do wyrabiania ciasta (spiralną). Dodaj żółtko i miksuj, a następnie niewielkim strumieniem dolewaj mleko. Po chwili ciasto zmieni swoją konsystencję, zbije się w kulę. Odstaw mikser i chwilę ugniataj dłonią. Na koniec uformuj kulę, zawiń w folię spożywczą i schowaj do lodówki na 30 minut.

Boczek pokrój na paski a następnie na kawałki wielkości 1 cm. Podsmaż kilka minut na rozgrzanej patelni. Od porów odkrój ciemne liście. Możesz umyć je dokładnie a następnie schować do zamrażarki i sięgać po nie, kiedy gotujesz aromatyczny wywar na zupę. Jasne części porów natnij wzdłuż i pod bieżącą wodą wypłucz cały piasek i inne zanieczyszczenia trzymając pora najjaśniejszą częścią ku górze - wtedy piach wypłynie zamiast gromadzić się u nasady pora. Dorzuć por do przyrumienionego boczku i duś na średnim ogniu około 5-10 minut - aż por zmięknie. Dobrze jest podlać zawartość patelni odrobiną wody 2-3 razy. Na koniec dopraw do smaku solą (uwaga, boczek jest dość słony) i pieprzem.

Piekarnik rozgrzej do temperatury 170 stopni C. Ciasto wyłóż na blat i wałkuj okrąg o średnicy większej niż wybrana forma do tarty. Następnie ciastem wyłóż formę pozwalając nadmiarowi ciasta otulać brzegi naczynia, na ciasto połóż kawałek papieru do pieczenia i wysyp suchą fasolą, aby ciasto nie wyrosło. Można zastosować ten trik, chociaż mi i bez niego ciasto wychodzi odpowiednie - nakłuwam je jednak widelcem. Piecz z fasolką 15-20 minut, następnie zdejmij papier i fasolę, nakłuj spód widelcem i piecz jeszcze 5 minut. Jeśli nie używasz fasoli 15-20 minut wystarczy. Po upieczeniu kruchego spodu odetnij ostrym nożykiem nadmiar ciasta na bokach naczynia.

Zwiększ temperaturę piekarnika do 180 stopni. Jeśli używasz nieco mniejszej i płytkiej formy do tarty może się okazać, że trzeba nieco zredukować ilość jaj i śmietany - np. o jedno żółtko lub jajko i o 100 ml śmietanki. W misce dobrze wymieszaj żółtka, jajka oraz śmietankę. Dopraw solą i pieprzem. Na upieczony kruchy spód wyłóż równomiernie podduszony por z boczkiem. Posyp startym żółtym serem, a następnie zalej całość masą jajeczno-śmietankową. Piecz 30 minut - wierzch tarty delikatnie się zarumieni. Podawaj na ciepło lub na zimno.





9 komentarzy:

  1. Uwielbiam wszelkie tarty:) ja robię podobną tylko zamiast pora daję cebulę.

    OdpowiedzUsuń
  2. hihihihi to tez moja pierwsza tarta i również wracam do niej najchętniej;) pyszna!

    OdpowiedzUsuń
  3. Z chęcią zjadłabym kawałek takiej tarty :) Robiłam wiele, czas pokusić się i o taką.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zrobiłam i wyszła przepyszna :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pyszna! Na pewno nie był to pierwszy i ostatni raz:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pyszna! Na pewno nie był to pierwszy i ostatni raz:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pyszna! Na pewno nie był to pierwszy i ostatni raz:)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi niezmiernie miło, jeśli napiszesz coś od siebie :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...