Napisałabym, że to propozycja na lekki letni obiad, ale przecież taki talerz można sobie zaserwować równie dobrze na śniadanie. Kolorystyczny miks składników karmi oczy, a na podniebienie czeka kombinacja różnorodnych faktur - trochę soczystego, trochę chrupkiego. Prażony słonecznik to taka wisienka na torcie - przyjemnie chrupiący dodatek do kanapek, sałatek czy nawet past jajecznych. Spróbujcie! :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lunchbox. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lunchbox. Pokaż wszystkie posty
piątek, 13 czerwca 2014
wtorek, 22 kwietnia 2014
Ciasto marchewkowe z pomarańczowym lukrem
Kolejna odsłona jednego z moich ulubionych ciast, na pewno nie ostatnia! Tym razem wersja z dodatkiem korzennych przypraw i pomarańczowego aromatu. Ostatnimi czasy powtarzam to ciasto do znudzenia. Tylko coś znudzić się nie chce :) Spróbujcie i Wy!
sobota, 8 lutego 2014
Sałatka owocowa z kaszą jaglaną i olejem lnianym
Kasza jaglana na dobre zagościła w moim menu, szczególnie tym śniadaniowym, ale to nie ona będzie grać pierwsze skrzypce w dzisiejszym wpisie. Firma Oleofarm zaoferowała mi zapoznanie się z dobroczynnym działaniem oleju lnianego LenVitol i poprosiła o przygotowanie przepisu z jego wykorzystaniem. Postawiłam na połączenie śniadaniowe - kaszę jaglaną, która bardzo dobrze komponuje się z charakterystycznym smakiem oleju lnianego i którą lubię jeść na słodko, stąd dodatek owocowej sałatki. Mam nadzieję, że sięgniecie po poniższy, bardzo prosty i smakowity przepis, a przy okazji zadbacie trochę o swoje zdrowie! :)
środa, 15 stycznia 2014
Pasta jajeczna z żółtym serem i prażonym słonecznikiem
Jajeczne śniadanie to jeden z moich ulubionych sposobów na rozpoczęcie dnia. Uwielbiam omlety, jajecznicę czy jajo na (pół)miękko! A kiedy dzień musi się zacząć szybko - kiedy ja muszę wybiec z domu w pośpiechu, pakuję jajo do pudełka. Pastę pakuję! I wcinam, gdy dotrę na miejsce. Takie pierwsze śniadanie na wynos. Poniżej jedna z kombinacji smakowych i fajne połączenie faktur zarazem.
poniedziałek, 16 grudnia 2013
Tarta z porem i boczkiem
Zrobienie tej tarty po raz pierwszy było rzeczą szczególną. Była to moja pierwsza tarta w ogóle, a poza tym było to niesamowite odkrycie. Otworzył się przede mną świat cudownych wytrawnych tart zwanych kiszami czy też quiche. Przyjemne okazało się ich przyrządzanie, a później oczywiście degustowanie. No i częstowanie innych. Po drodze próbowałam między innymi tarty ze szpinakiem i wędzonym łososiem czy z cukinią i boczkiem, ale to właśnie do tej pierwszej, porowej, wracam najchętniej. Właściwie to nie wiem dlaczego ta wersja wytrawnej tarty ląduje na blogu dopiero teraz. Spróbujcie jej koniecznie :)
czwartek, 12 września 2013
Roladki z tortilli z trzema nadzieniami
Te małe roladki to nie tylko pyszne kompozycje smaków, ale i wspaniałe kompozycje kolorystyczne. Finger food - do tej kategorii śmiało można je zaklasyfikować. Każda z nich to jeden spory kęs. Idealnie sprawdzą się jako przekąska na domówkę, a nawet jako bardziej wymyślna forma kolacji czy przekąski na domowy seans filmowy. Możecie tworzyć dowolne kombinacje albo po prostu skorzystać z moich propozycji! :)
środa, 4 września 2013
Tarta z cukinią i boczkiem
W zeszłym roku polubiłam cukinię na nowo - byłam do niej nieco uprzedzona, ale dałam jej drugą szansę. Na koniec sezonu przygotowałam pasztet z cukinii. W tym roku na dobre zagościła w moim letnim menu. Wzbogaciłam nią niejedno leczo, grillowałam, a nawet dodałam do pizzy! Teraz wylądowała w wytrawnej tarcie w towarzystwie sera i boczku.
piątek, 26 lipca 2013
Owsiane batoniki z masłem orzechowym
Peanut butter oatmeal bars
[scroll down for English version]
Przerwa w pracy - wyraźnie pachnąca zarumienionym masłem orzechowym. Pełna smakoci i dobroci. Część, aby było pożywnie, część - z czystego łakomstwa. No i przede wszystkim dla chrupania! Nie chodzi przecież tylko o to, żeby coś przegryźć, ale żeby też pochrupać. W roli składnika chrupiącego idealnie sprawdziły się prażone ryżowe płatki, które zawsze chciałam mieć, a nie mogłam nigdzie dostać. Aż w końcu pojawiły się w ramach tygodnia amerykańskiego w Lidlu. Z tej samej okazji dostałam do wypróbowania także orzechy pekan i masło orzechowe. Wersję crunchy pożeram łyżeczką, gładką - pakuję do ciast i batonów! Jak już zgromadzicie komplet składników, zróbcie tę wdzięczną przekąskę i weźcie do pracy, na piknik, w podróż - mniam!
wtorek, 21 maja 2013
Tarta ze szpinakiem i wędzonym łososiem
To druga kombinacja smaków jaką zdecydowałam się wypróbować, po tym jak pokochałam piec wytrawne tarty. A była to miłość od pierwszego upieczenia. Ciasto wyszło idealne - kruche, ale nie nazbyt. Trzymało w ryzach całe nadzienie, nie sprawiając kłopotów przy krojeniu. W dodatku pozwalało się podjadać, po tym jak odkroiłam jego nadmiar z brzegów naczynia. Maślany pyszny spód. A nadzienie? Zdecydowany smak wędzonego łososia w towarzystwie pozostałych składników jakby łagodnieje, wybija się szpinak - nie tylko wizualnie. Całość smakuje wyśmienicie - na ciepło i na zimno.
wtorek, 7 maja 2013
Sałatka z cykorii z serem camembert, gruszką i orzechami
Pierwszy raz jadłam podobną sałatkę parę lat temu w jednej ze szczecińskich knajpek przy okazji rodzinnej uroczystości. Bardzo mi wtedy zasmakowała taka nietypowa kombinacja smaków. Szukając podobnych zestawień w internecie trafiłam na blog "nina w kuchni" i mimo, że widziałam ten przepis już wcześniej, to dopiero tym razem zauważyłam, że do przygotowania dressingu użyty został krem balsamiczny. Zorientowałam się wtedy, że właśnie taki tajemniczy specyfik, z którym początkowo nie wiedziałam co zrobić, otrzymałam w paczce od Lidla, z produktami inspirowanymi kuchnią włoską! To była dobra podpowiedź, resztę przygotowałam próbując odtworzyć zapamiętany smak sprzed lat. Bardzo odpowiada mi w tej sałatce różnorodność faktur i smaków. Gorzkawą cykorię i orzechy równoważą kremowy ser i słodkawa gruszka oraz kwaśno-słodki dressing. Warto się skusić!
Subskrybuj:
Posty (Atom)










