W czasach mojego freelancerstwa z wielką pasją szykowałam sobie pożywne śniadania, choć proste, to z rozmachem i często na ciepło - jajka, omlety, grzanki, placki i inne. Teraz, gdy pracuję na etacie, każda chwila przed wyjściem do pracy jest na wagę złota. Trzymam się jednak swojej zasady - śniadanie musi być! Tylko że w wersji ekspresowej. Nie wchodzi w grę gotowanie, smażenie i pilnowanie czy w wirze porannego szykowania coś się nie przypali. Przed Wami moje ekspresowe śniadanie, które ostatnio jem prawie w każdy dzień powszedni.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maliny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maliny. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 25 lipca 2016
wtorek, 23 lipca 2013
Pavlova - bezowy torcik z owocami
Pavlova with summer berries
[scroll down for English version]
Lekko chrupka i słodka bezowa chmurka przykryta śmietankową kołderką i obsypana skarbami lata. Kontrast złamanej bieli z soczystymi czerwieniami, różami i fioletami owoców zachwyca oko. Idealny deser na tę porę roku. Subtelny, lekki, przepełniony naturalną słodyczą truskawek, malin i borówek.
poniedziałek, 10 września 2012
Ciasto z malinami i kruszonką
Maliny najlepiej jest pożreć. Jedna po drugiej lub też garściami. Postanowiłam jednak zaznaczyć malinowy sezon jakimś wypiekiem. Przepisu na pożarcie malin nikomu podawać nie trzeba przecież. Dostałam podpowiedź, że wart uwagi jest przepis z "Moich Wypieków, a ponieważ ufam recepturom z owego bloga niemal bezgranicznie, zrobiłam właśnie takie ciasto! Wprowadziłam drobne modyfikacje, no i malin było trochę mniej, bo... część pożarłam!
środa, 5 września 2012
Sprite z lodami śmietankowymi, miętą i owocami
Na pierwszy rzut oka troszkę dziwne połączenie. Gdy się spróbuje urzeka! Swoją prostotą i oryginalnością zarazem, ale przede wszystkim zaskakującym smakiem! Orzeźwiająca mięta i ożywcze limonkowe bąbelki przebijające się przez śmietankowy smak w mgnieniu oka topniejących lodów. Pływające maliny lubię rozgniatać słomką, wtedy napój lekko różowieje. Sprite zaczyna smakować malinami, a na koniec wyjadane maliny smakują Sprite'm! Takie połączenie lodów ze sprite'm podpatrzyłam w jednej ze szczecińskich pizzerii. Polecam :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)



